sobota, 19 października 2013

Farmona, Tutti Frutti, Peeling cukrowy do ciała "Mango i brzoskwinia"


W moje ręce wpadł ostatnio peeling cukrowy do ciała z Farmony. Do tej pory moim nr 1 był peeling z Perfecty,ale odkąd używam tego to on jest na pierwszym miejscu! Pachnie obłędnie słodko - owocowo. Opakowanie jest bardzo kolorowe i ogólnie zachęca do jego zakupu. Efekt po użyciu jest super, nie muszę już używać balsamu do ciała. Bardzo to lubię, aczkolwiek niektórym może to przeszkadzać. Ma fajną,cukrową konsystencje - dobrze złuszcza martwy naskórek. Łatwo się rozprowadza. Sprawia,że skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Używam go 2 razy w tygodniu. W sam raz na szare dni, gdy ma się zły dzień w ramach poprawy nastroju :-) Chętnie znów go kupie, tyle że może w innej wersji zapachowej. 
Polecam każdej kobiecie w formie niesamowitego relaksu - należy nam się odrobina odprężenia :-) 


4 komentarze:

  1. Ciągle czytam o zbawiennych właściwościach tego peelingu, jak w końcu go znajdę w gąszczu sklepowych półek to będzie mój:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto :-) spróbuj, a sama się przekonasz :-)

      Usuń
  2. Zaciekawiłaś mnie, chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba, że po nim wcale nie użyywam balsamu. Niektóre peelingi wysuszają skórę, a ten dodatkowo nawilża :-)

    OdpowiedzUsuń